Rutka Sylwester s Sylwestra ur. 13.12.1920 IPN Lu 00419/355 TW ps. „Lis” Kałuszyn

By | 17 listopada, 2020

Rutka Sylwester s Sylwestra ur. 13.12.1920 IPN Lu 00419/355 TW ps. „Lis” Kałuszyn

Mieszkaniec Kałuszyna.  Wykształcenie średnie. Z zawodu organista. Do współpracy w charakterze informatora z organami bezpieczeństwa PUBP w Sochaczewie został zwerbowany na zasadzie dobrowolności 8.X.1949 roku. W raporcie z 5.06.1956 roku adresowanym do Kierownika Powiatowego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego w Sochaczewie, który wystawił st. ref. PU ds. BP KPMO w Sochaczewie ppor. Niewiadomski Henryk możemy między innymi przeczytać:..//..//…….Raport Ja ppor. Niewiadomski Henryk w dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę z kandydatem na werbunek ob. Rutką Sylwestrem, który jak się okazało po sprawdzeniu w K.O. był już uprzednio zawerbowany posiadając pseudo „Lis”. W toku rozmowy ustalono co następuje; 1// Na zapytanie moje co słychać i jak mu się powodzi odrzekł, że ostatnio dobrze się czuje, a co najważniejsze od.10.06.1956r. opuszcza parafię Brochów i przechodzi do parafii Jakubów pow. Mińsk Maz. gdzie go ściąga tamtejszy proboszcz ks. Świtkowski Jan były wikariusz z Sochaczewa. Przeniesienie jego już jest zdecydowane ponieważ już wymówił prace księdzu Kankiewiczowi u którego u którego pracował 8 lat i ten mu nieraz dokuczał. Przeniesienie zawdzięcza ks. Świtkowskiemu, który będąc wikariuszem w Sochaczewie odwiedzał Brochów i zawsze mówił, że jak zostanie proboszczem, to go ściągnie, ale gdy został przeniesiony całość ucichła. Dopiero w maju b.r. przysłał list, że jego organista przechodzi do Rawy Maz. i proponował prace naco ob. Rutka się zgodził  i od roboty już tam jedzie. Początkowo rodzina pozostanie tutaj, bo są trudności z mieszkaniem gdyż tamten nie ma w Rawie i się nie wyprowadzi, gdyż poprzednik zmarł i zajmuje rodzina jego do chwili uzyskania. 2//a Co do księdza Kankiewicza proboszcza z Brochowa to jest on dziwak na tle wódki i przez to zraża sobie ludzi, którzy go nie lubią i chcieliby by został on zabrany w sprawie czego jeździli nawet do biskupa z podpisami, których zebrano około 500, lecz tam nic nie wskórali bo gdy był na wizytacji w maju 55r. biskup Choromański to na kazaniu wszystkich tych co byli przeciw. Ks. Kankiewiczowi nazwał warchołami, że chcą rozbić kościół, bo proboszcz jest dobry i oddany dla parafii. Całością tego kierują rolnicy Dybiec były sołtys z Brochowa i Małecki, ale ludzie ci od dawna są znani, ze sprzeciw każdemu występują jak im się nie podoba – b// Co do ziemi księdza to posiada 6 mórg parafialnej, 3 morgi i zbiera jako własność panny Teresy z Witkowic, która jako stara panna jest u niego na plebani oraz kupił ksiądz parę mórg łąki we wsi Władysławów. Miał więcej ziemi którą dzierżawił, ale w ubiegłym roku ją zdał, także samo zbierał ziemię za niejakiego Pomiarańskiego z Brochowa gdy rzuciła go żona i był na plebani, ale teraz ziemnie odebrał i poszedł do swego szwagra ob. Dybka. c// Odnośnie personelu i pomocy na plebani to są: kościelny – Szymański ur. 1927r. pochodzi z Łasie, żonaty i ma dwoje dzieci, gospodyni – Szolc Władysława lat 45, pomoce – Brandebura Marianna z Tułowie młoda i Łaziewska Teresa z Sunnej oraz panna Teresa. Uprzednio jeszcze był niejaki Ratajczak Marian z Poznania znajomy księdza, ale został on aresztowany przez władzę w 1954r. za jakieś nadużycia i od tej pory nie wrócił. b// Otoczenie księdza z którymi najwięcej przebywa i ci go bronią są: Boguszewski z Brochowa i członkowie Rady Parafialnej Nalborski, Dąbrowski, Pisarek, Górecki rolnicy biedni, oraz Danielak właściciel sklepu w Brochowie. Pozatym są i inni, ale z w/w ks. Konkiewicz styka się stale. – Z księży to na odpust bądź rekolekcje przyjeżdża wielu i nawet dziekan a odwiedzają go najczęściej ks. z /słowo nieczytelne /Brodnicki/ i z Zawad /Kuplick/ innych nie widać. – c// co do organistów to ci są na każdej parafi w dekanacie, a delegatem na dekanat jest organista z Sobolewa Wojciechowski, który przy przeniesieniu każdego opiniując załatwia sprawy z Komisją Organistów diecezjalną oraz zarządza odprawy szkoleniowe dla organistów raz na kwartał na których uczą się poprawnie śpiewać pieśni kościelne. Żyje dobrze z organistą z Kamiona i Okraszewskim z Zawad, którego ksiądz zwolnił za to, że ma niemożliwą żonę, która ze wszystkimi się kłóci. Starał się on o pracę w Brochowie, ale ksiądz mu odmówił po porozumieniu się z ks. Kuplickim. Kto przyjdzie do Brochowa nic nie wiadomo, bo ksiądz specjalnie się nie stara, gdyż w parafi jest zwyczaj, że wszyscy ludzie śpiewają i dlatego nie ma chóru. Na zakończenie współpracy odmówiono odnowienia mu nie proponowałem z powodu przeniesienia, ale i na ten temat rozmawiałem opowiadał, że on się nie angażował, a tylko go zmuszono, dlatego też pobrałem zobowiązanie o zachowaniu tajemnicy i nadmieniłem, że może jeszcze w przyszłości kiedyś będziemy z nim rozmawiali naco się zgodził, że jeżeli będzie coś to proszę bardzo. W związku z powyższym zwracam się do tow. Kierownika o zatwierdzenie mego wniosku by teczki otrzymane z Wydziału X odesłać włączając do nich materiały z opracowania, oraz zdjęcie go z konta jako kandydata na werbunek przesyłając kartę „E-16” do Wydz. X W.U.  ds. B.P. Warszawa wraz z materiałami w celu złożenia w archiwum. (zachowano oryginalną pisownię)..//..//……. W archiwach IPN znajdują się 22 dokumenty dotyczące jego osoby.

Dodaj komentarz